Leonardo – punkt widzenia
Richard zbladł, słysząc mój zwierzęcy warkot. Ściszył głos i powiedział: – Alfo Leonardo, co w ciebie wstąpiło?
– Czy wyraziłem się jasno, Richardzie?
Wpatrywał się we mnie, nie mówiąc nic. Po kilku chwilach ciszy odpowiedział: – Tak.
– Dobrze – odparłem i odchyliłem się do tyłu. – Czy jest coś, o czym chciałbyś porozmawiać?
Zacisnął zęby, jakby był spięty. Potem nieco si






