Pocałuj mnie...
Punkt widzenia Theresy
Moje ciało ciążyło od wyczerpania. Godziny nieustannego treningu całkowicie mnie wyssały z sił. Trenerka Daphne dbała o to, by każdy trening był cięższy od poprzedniego. Na koniec gry, za każdym razem, gdy próbowałam podskoczyć lub się rozciągnąć, moje mięśnie wrzeszczały w proteście. Pot lepił się do skóry, a w głowie pulsowało mi od tego zmęczenia.
Nie miał






