Co ty robisz?
POV Amelii
Biorąc głęboki oddech, poczułam się jak spłoszona łania otoczona przez drapieżniki. Wszystkie wilczyce oceniały Leonarda jako swój główny cel, co w jakiś sposób mnie złościło. Wszystkie ukłoniły się przed nami, gdy przechodziliśmy.
Leonardo poprowadził mnie w stronę podium; jego uścisk na mojej dłoni był stanowczy, gdy przemieszczaliśmy się przez błyszczący chaos Seraphim






