Perspektywa Amelii
Leonardo chciał, żebym została w pokoju ze względu na to, przez co przeszłam. Byłam w prawdziwym szoku i za każdym razem, gdy siedziałam sama, wracałam pamięcią do wszystkiego, co wyrządziła mi Sylvia. Wszystkie kropki połączyły się w jedną całość, za wyjątkiem kilku drobnych szczegółów. Wydawało się, że choć była martwa, coś wciąż czaiło się tam w mroku, a ja wcale nie byłam ca






