Alaric
Jej rozpacz uderza we mnie niczym fizyczny cios, a więź partnerska pulsuje bólem, który nie jest mój. Zanim zdążę to świadomie przemyśleć, staję pod jej drzwiami, a jej zapach jest przesiąknięty solą i smutkiem.
Gdy po moim pukaniu otwiera drzwi, ten widok zapiera mi dech w piersiach. Jej twarz jest starannie opanowana, ale oczy ma zaczerwienione i metodycznie składa ubrania do małej torby






