Sage
Moje pierwsze kroki poza pokojem wydają się wkraczaniem na terytorium wroga. Zastanawiałam się nad ukrywaniem, mimo deklaracji Alarica o mojej wolności. Ale to uczyniłoby ze mnie tchórza, niegodnego wiary, jaką pokładał we mnie Alaric. Unoszę więc podbródek, odmawiając przemykania się jak winowajczyni. Ślady Alarica wciąż mrowią na mojej szyi, przypominając mi, że nie jestem już sama.
"Proszę






