"I tak umrą, jeśli nic nie zrobimy." Główna uzdrowicielka napotyka moje spojrzenie. "Głosuję za tym, żebyśmy spróbowali."
Patrzę na Sage – moją zaciekłą, delikatną przeznaczoną, która z dumnie uniesioną głową znosi ich oskarżenia. "Zrób to."
Pracuje szybko, jej pewne dłonie mieszają antidota, podczas gdy arystokraci mruczą pod nosem mroczne groźby. Obserwuję ją w jej żywiole, pełną gracji pomimo i






