Sage
Pokój wydaje się niemożliwie mały, gdy Beta zostawia nas po niezgrabnym ukłonie. Jedno łóżko, dwa krzesła, małe okno wpuszczające blask księżyca. Nie ma ucieczki przed tą rozmową, której unikaliśmy.
Gdy tylko drzwi się zamykają, odwracam się do Alarica. – Wcześniej, kiedy ich Alfa opisywał ataki... miałeś pewną teorię. Widziałam to w twoich oczach. Czego wszystkim nie mówisz?
Podchodzi bliże






