Z perspektywy Amelii
Spowiła mnie ciężka ciemność. Nie wiedziałam na jak długo, ale gdy otworzyłam oczy, ujrzałam bezkresną biel. Chwila. Czy ja żyję? A może to miejsce, do którego trafiają wilki po śmierci? Wszystko dookoła mnie było oślepiająco białe. Czułam się tak, jakbym pływała w oceanie nieskończonej bieli.
Za plecami usłyszałam cichy chichot. Gwałtownie odwróciłam głowę i zobaczyłam uśmiec






