Amelia POV
Gdy Leonardo szedł w moją stronę, jego klatka piersiowa unosiła się i opadała. Byłam naga, stojąc w wodzie. Ale nie czułam się zawstydzona jak ostatnim razem. Miałam wrażenie, jakby chciał na mnie polować, a ja, głupia, pragnęłam być zwierzyną.
Wpatrywał się we mnie, a jego oczy błyszczały, jakby jego wilk chciał się wyrwać i zgłosić do mnie prawo. Zaskomlałam pod jego intensywnym spojr






