Perspektywa Theresy
– Davidzie Snyderze – sapnęłam, próbując złapać oddech. – Profesor Tiffany...
Przebiegłam obok jego sekretarki, która próbowała mnie zatrzymać, żeby wejść do jego pokoju. David Snyder siedział za ogromnym mahoniowym biurkiem i czytał jakiś dokument. Poderwał głowę, marszcząc brwi. Oblizałam usta, gdy każda myśl w mojej głowie zniknęła. Co ja do cholery robiłam?
– Robisz to dla






