Z perspektywy Leonardo
Zeszłej nocy Szaman wezwał mnie w pilnej sprawie. Nie chciałem zostawiać Amelii, ale wiedziałem, że muszę jechać. Miał za zadanie odkryć tajemnicę kryjącą się za jej znamieniem, co było dla mnie bardzo ważne.
Z każdym dniem, kiedy była blisko, moje pragnienie się pogłębiało. To było jak ból, który ciasno oplatał moją klatkę piersiową. Romeo krążył pod moją skórą, niespokojny






