Z punktu widzenia Marcusa
Kiedy wszedłem do klasy, natychmiast poczułem na sobie wszystkie spojrzenia. Dziewczyny zaczęły szeptać, wypowiadając moje imię ściszonymi głosami. Czy myślały, że nie słyszę, co mówią? Robiły na mój temat tak sprośne komentarze, że używały słów takich jak: zaciągnąć do łóżka, wystawiać się, gryźć, naznaczyć – Vernonie! Niektóre dziewczyny gapiły się, inne czerwieniły, a






