Ślub (3)
Perspektywa Leonarda
W chwili, gdy Starsza Rose zabrała Amelię do swojego domu, poczułem pustkę w piersi. To było tak, jakby moja dusza opuściła dom.
Niewiele brakowało, abym doszedł w spodniach. Mój kutas był tak boleśnie twardy. Jej dłonie na nim sprawiły, że mój wilk szalał z pożądania.
Dlatego stanowczo protestowałem przed Rose, ale kiedy Amelia uparła się, by przestrzegać tradycji, m






