Nie mogę teraz przestać!
Punkt widzenia Amelii
– Patrz na mnie, Amelio – rozkazał Leonardo. Jego nakaz był tak silny, że musiałam się zmusić, by wpatrywać się w niego, gdy wsuwał kutasa w moje usta.
W tamtej chwili wyglądał zabójczo. Był jak śmiertelnie niebezpieczny sen, który zderzył się z moją rzeczywistością. Każdy niebezpieczny moment był spowity w tym jednym wilku. Był wilkiem, ale też kimś






