Willow szlochała niekontrolowanie, całkowicie przerażona.
Jej niegdyś wyniosła twarz, zawsze emanująca wyższością markizy Somers, była teraz wykrzywiona strachem.
Kiedy została sprowadzona do roli jeńca, w końcu posmakowała, co to znaczy się bać.
"Czy tak jest w istocie?" Athena powoli kucnęła, a sztylet w jej dłoni zalśnił zimno w ciemności.
Przebijające spojrzenie, którym zaszczyciła Willow, spr






