Strażnicy początkowo nie zwracali na Willow uwagi, ale po namowach Nony ich spojrzenia natychmiast przeniosły się w jej kierunku.
W ich drapieżnych oczach widać było bezczelność i zupełny brak jakichkolwiek hamulców.
Jak drapieżniki, które upatrzyły sobie nową ofiarę, powoli zaczęli zamykać krąg wokół Willow.
Przerażona Willow instynktownie schowała się za Kelsey i wrzasnęła: – Nie jestem już młod






