Ray spojrzał na cierpiący wyraz twarzy Atheny, a jego serce ścisnęło się z żalu.
Rozum podpowiadał mu, że zatrzymanie powozu teraz było niezwykle niebezpieczne.
Jednak z emocjonalnego punktu widzenia nie chciał, by Athena uważała go za kogoś, na kim nie można polegać.
Co więcej, posiadał zdolność, by ją chronić.
Po wielokrotnym wahaniu Ray skinął głową. "W porządku, posłucham cię."
Ściągnął wodze






