Powóz zatrzymał się przed rezydencją Xanderów. Athena wysiadła z niego i zwróciła się do Heddy: – Dam ci tylko trzydzieści minut. Nie będę czekać dłużej.
Po tych słowach, zabierając Trinę, odeszła od powozu.
Hedda odczuwała niepokój. Przez dłuższą chwilę stała z Bensonem przed rezydencją Xanderów, wahając się, czy wyrazić zgodę.
Benson odezwał się: – Mamo, chodźmy już. Na zewnątrz jest okropnie go






