Gdy tylko Athena wkroczyła do głównego holu, Diana podniosła na nią wzrok.
Jej oczy były czerwone i opuchnięte; wyglądała na zdruzgotaną.
Gdy Athena się zbliżyła, kolana Diany ugięły się i omal nie upadła na ziemię.
Athena szybko ją podtrzymała i rzekła: – Księżniczko, co robisz?
Gdyby tak uklękła, nawet splunięcia prostego ludu mogłyby ją utopić.
Wtedy ludzie gadaliby, że Księżna z Dworu Xandera






