Powóz Atheny zaledwie wjechał przez bramę Posiadłości Xandera, gdy usłyszała śmiech dzieci na tylnym dziedzińcu.
Wchodząc na dziedziniec, zobaczyła Xandera siedzącego na kamiennej ławce pod rajską jabłonią, trzymającego Berniego w ramionach.
Trzymał też bębenek-grzechotkę, wywołując chichot malucha.
Gracie, stojąca obok niego, trzymała mały drewniany miecz, biegała wokół kamiennej ławki i co rusz






