Athena nigdy nie przypuszczała, że zwykłe podziwianie pokazów lampionów zakończy się wrzuceniem jej do rzeki.
Athena pomyślała z nutą autoironii: 'Jasne, moja reputacja i tak już legła w gruzach, ale naprawdę nie potrzebuję jej jeszcze bardziej pogrążać, zwłaszcza na oczach tak wielu ludzi.
'Jeśli teraz wpadnę do rzeki, znów stanę się świeżą pożywką dla plotkarzy'.
W panice zaczęła dziko wymachiwa






