Z perspektywy Lincolna
Uśmiechnąłem się, obserwując, jak Rowan tuli się do mojej poduszki podczas snu. Złożyłem pocałunek na jego czole, po czym opuściłem pokój.
"Tysonie, gdzie jest Weston?"
Zapytałem przez łącze.
"Nie jestem pewien, ostatni raz, gdy go widziałem, wychodził przez frontowe drzwi."
"Wydawał się zły albo smutny?"
"Nie wydawał się zły, na początku wyglądał na trochę smutnego, kiedy t






