Punkt widzenia Silasa
Po ubraniu się, nieśmiało wyszedłem zza drzewa. Wiem, że to głupie, przecież przed chwilą pływaliśmy razem nago. Ale pobiegłem do drzewa jak mała dziewczynka, w biegu chwytając swoje ubrania, ani na moment się nie zatrzymując.
Czułem przy tym gorąc na twarzy. Moje zachowanie zawstydziło mnie jeszcze bardziej, niż gdybym po prostu podszedł normalnie, stanął w miejscu i się ubr






