Z punktu widzenia Westona
Usłyszałem pukanie do drzwi i natychmiast podszedłem, by upewnić się, że są zamknięte. Wypuściłem z ulgą powietrze, kiedy okazało się, że tak. Spojrzałem w lewo na włączniki światła. Przełączyłem je wszystkie w górę, mając nadzieję, że jeden z nich to wentylator, i tak też było.
Powoli odsunąłem się od drzwi, wdzięczny, że wentylator faktycznie był głośny. Odwróciłem się






