Perspektywa Kellana
Tak bardzo, jak stresowałem się tym spotkaniem, jak dotąd wcale nie było tak źle. Alfa i jego ludzie usiedli po przeciwnej stronie stołu, więc na szczęście nie musiałem siedzieć obok żadnego z nich.
Wszystko wydawało się być w porządku, a ja właśnie skończyłem podpisywać ostatni dokument, po czym przesunąłem go do Alfy Rocco, by złożył swój podpis.
Słyszymy pukanie do drzwi i A






