Perspektywa Kellana
Właśnie wszedłem do swojego pokoju, zatrzaskując drzwi i przekręcając klucz, nie chcąc, by ktokolwiek mi przeszkadzał.
Gdy zacząłem iść w stronę łóżka, potknąłem się do przodu, chwytając się za żołądek i klatkę piersiową. Zatoczyłem się w stronę łóżka i złapałem je, zanim upadłem.
Jęknąłem i zacisnąłem zęby pod wpływem bolesnego uczucia, które paliło żywym ogniem moją klatkę






