POV Griffina
Uśmiecham się do Dustina, kiedy wychodzi z łazienki. Wygląda na szczęśliwego, że w końcu znowu ma na sobie własne ubrania. Coś, co faktycznie na niego pasuje.
Szybko podchodzę do niego i chwytam go w ramiona. Jego ręce i nogi oplatają mnie. Uśmiechnąłem się, po czym złożyłem pocałunek na jego ustach i patrzę, jak oblewa się rumieńcem, kiedy się odsuwam.
Zauważam, że wciąż pachnie mną,






