Po wysłuchaniu, jak Eleanor wypłakuje sobie oczy, Sloane powiedziała w końcu spokojnym, opanowanym głosem: „Pojechałam dzisiaj do stolicy. Widziałam Settler's Fort i starożytne ruiny.
Te, o których wasza trójka dzieci ciągle opowiadała. Dzisiaj po południu jest parada i ją też zamierzam zobaczyć”.
Na te słowa szloch Eleanor uwiązł jej w gardle.
Ton Sloane stał się jeszcze zimniejszy, gdy dodała: „






