Oczy Chloe poruszyły się, gdy odezwała się cicho: „Sloane, pan Harrington wysłał ci osobiste zaproszenie. To pokazuje, jak bardzo cię ceni. Nie chciałabyś, żeby pomyślał, że źle ci się powodzi, prawda?”.
Julian natychmiast zmarszczył brwi. Nie spodziewał się, że Winston, dziadek Dereka, wyśle Sloane jej własne zaproszenie. „Czy pan Harrington myśli, że nie zabralibyśmy Sloane na przyjęcie?” — pomy






