Wyraz twarzy Juliana zmienił się, choć w głębi duszy wciąż kipiał gniewem. „Mamo, Sloane zrobiła to specjalnie. Przecież nie straciła mowy. Nie mogła po prostu zapytać?”
„Jules, to my zawiedliśmy Sloane”. Oczy Eleanor były pełne smutku. Otworzyła usta, jakby chciała powiedzieć coś więcej.
Sloane spuściła wzrok, udając, że nic nie widzi. Nie potrzebowała spóźnionych przeprosin, zwłaszcza takich, kt






