Na całym piętrze panowała cisza. Silas pewnym krokiem poprowadził Sloane do drzwi Laboratorium Inżynieryjnego i zapukał kilka razy.
Nikt nie odpowiedział, ale Silas nie wyglądał na zaskoczonego. Zanim pchnął drzwi, odwrócił się do Sloane i powiedział: – Panno Sinclair, proszę tu chwilę poczekać.
– Dobrze – odpowiedziała Sloane.
Patrzyła, jak Silas wchodzi do środka, po czym odwróciła się i ruszyła






