Kellan zaśmiał się drwiąco. „Myślisz, że ukrycie się w pracy rozwiąże wszystkie problemy?”
Sloane napotkała jego wzrok. „Zajmę się tym szybko. To nie wpłynie na projekt”.
„Dobrze”. Kellan odwrócił wzrok, udając obojętność. „Jeśli będziesz potrzebować pomocy, skontaktuj się z Silasem”.
Silas wykorzystał moment, wyciągając telefon. „Następnym razem, gdy coś takiego się wydarzy, zadzwoń do mnie natyc






