Silas zatrzymał się przed wejściem do hotelu Grand Monarch. „Zostań tutaj na razie. Ochrona jest tu szczelniejsza niż w jakimkolwiek osiedlu mieszkaniowym. Ta winda nie ruszy bez twojej karty” – powiedział, otwierając drzwi samochodu ze swoim zwykłym, ciepłym uśmiechem.
Sloane zawahała się, wysiadając z auta. „Ale to jest miejsce pana Sterlinga. Nie będę zawadzać?” Karta, którą dał jej Kellan, wci






