Eli
Kładzenie się spać z Camem wydaje się nierealne. Mój mózg wciąż nie przetworzył faktu, że jestem związana z moim przybranym bratem. Dopiero gdy gasimy światło, a on mnie przytula, pewne rzeczy w końcu do mnie docierają.
Po pierwsze: nie jestem sama i nie płaczę w poduszkę z powodu wilkołaczego raka, jak zazwyczaj. Cam jest ze mną i obejmuje mnie na dużą łyżeczkę.
Po drugie: na moim prawym pośl






