Noah
Czy Likan i wilkołak mogą być sobie naprawdę przeznaczeni?
Kiedy kończę brać prysznic, udaję się na kanapę w salonie Duncana i kładę się. Wbijam wzrok w sufit i szepczę: – Myślę, że teraz wszystko leży w rękach losu.
Kątem oka dostrzegam, że Duncan szpieguje mnie z futryny drzwi, i przewracam oczami.
– Idź już spać – mruczę.
– Idę! – Śmieje się. – Chciałem tylko najpierw do ciebie zajrzeć.
–






