Amy
Jestem kłębkiem nerwów na tej imprezie. Jestem tu po raz pierwszy, a cały ten alkohol i popularni ludzie krzyczący i wrzeszczący w wielkim ogrodzie sprawiają, że czuję się, jakbym tu nie pasowała. Cholera, nigdy nawet nie byłam pijana!
„Dobrze się bawisz?” – pyta mnie Willa, wręczając mi czerwony, plastikowy kubek z jakąś tajemniczą mieszanką.
„T-tak…” Odbieram go od niej i wącham. Mimo zmysłó






