Amy
Kiedy się budzę, leżę w szpitalnym łóżku. To z pewnością specjalne skrzydło dla wilkołaków.
— Dzięki mojej bogini księżyca. Wreszcie się obudziłaś! — wykrzykuje Willa obok mojego łóżka, wyrywając mnie z zamyślenia.
— C-co się stało? — pytam zmęczonym głosem. Boli mnie całe ciało.
— Zemdlałaś po tym, jak zaatakowałaś niedźwiedzia-zombie. Mason zaniósł cię do swojego samochodu i zawiózł cię do s






