"Aaa..."
Płacze i krzyki echem niosły się wzdłuż brzegu rzeki.
Wraz z zachodem słońca przez ogród przelała się chłodna bryza, przyprawiając wszystkich o dreszcz przerażenia.
"Co tu się właśnie stało?"
"Czy ja straciłem rozum?"
"Zapomnij o tym! Ratujcie ją, ratujcie ją!"
Jednak nikt nie odważył się już zbliżyć do wody. Ten widok był zbyt przerażający. Jeśli ta blondynka naprawdę była trupem, właśni






