Matka dziewczyny zamilkła na chwilę, a reakcja zajęła jej trochę czasu.
Powiedziała ze smutkiem: "Chcę wyjaśnień, a nie lekarstw!".
Lilly szybko wyciągnęła z torby inny lek i zapytała: "Czy to ten, którego szukasz?".
Matka dziewczyny milczała.
Gdy spojrzała na stojącą przed nią małą dziewczynkę, której poważny i niewinny wyraz twarzy zakłócił jej tok myślenia.
Stojący w pobliżu zaniepokojony krewn






