Staruszek wydawał się bardzo podekscytowany, a jego oddech stał się krótki i urywany.
Lilly poklepała go po plecach: „Dziadziusiu, nie denerwuj się!”
Dopiero wtedy staruszek odetchnął z ulgą i powiedział: „Ta pielęgniarka... Jennifer Fisher jest zła!”
Jego ręka wciąż drżała, ale wcale nie zamierzał jej opuścić i nadal celował palcem w pielęgniarkę Jenn.
„Nocne czuwanie? Bzdura! Nie podniosła oparc






