Cheryl była świadoma radości matki i sama również czuła się szczęśliwa.
Wzięła głęboki oddech i zebrała się na odwagę, by podejść do Lawrence'a.
"Dzień dobry, panie Lambert. Jestem Cheryl. Naprawdę podziwiam pana obrazy. Jest pan moim idolem!"
Właśnie w tym momencie Lawrence zauważył Cheryl. Skinął głową i odpowiedział: "Dziękuję, mała dziewczynko!"
Mimo że nie przepadał za życiem towarzyskim, Law






