Bettany nakazała: „Jack, wyprowadź ją!”. Sam widok Belli potwornie ją irytował.
Słysząc to, Jack porzucił uprzejmość. „Proszę za mną, panno Patterson!”.
Bella udała, że ich nie słyszy. „Przepraszam. Wiem, że nie zasługuję na to, by tu zostać. Ale chcę wam wszystkim podziękować. Gdyby pan Anthony nie dał mi pieniędzy na leczenie, nie byłoby mnie teraz na świecie! Pani Crawford, błagam, niech mi pan






