Lilly przyglądała się Belli, mając wrażenie, że jej zachowanie jest bardzo dziwne.
Jean powiedziała z zaskoczeniem: „To Bella…”.
Lilly szepnęła: „Mamusiu, to twoja przyjaciółka?”.
Jean zamyśliła się i odparła: „Tak! Kiedyś leczyłam się w szpitalu. Kiedy mogłam już wstać z łóżka i trochę chodzić, wybierałam się na spacery po ogrodzie”. To właśnie wtedy poznała Bellę.
Podczas rozmowy Jean dowiedział






