Po jedzeniu służący przyniósł krewetki kupione przez Jonasa.
Były ich dwa wielkie garnki i nie wiedzieli, ile ważą.
Bettany podeszła, by rzucić okiem, i zapytała: „Co zamierzacie z tym zrobić?”.
Jonas wziął krewetkę do ręki i rzucił od niechcenia: „Lilly mówiła, że ma ochotę na makaron krewetkowy”.
Bettany zamarła na moment i spojrzała na Jonasa podejrzliwie.
„Jesteś pewien, że chcesz zrobić makar






