W rodzinie Crawfordów Bettany podsłuchała, że dwa dni temu najwyraźniej jakiś złodziej wszedł na ich teren przez mur, a psy w budynku dla służby szczekały.
Podczas śniadania drążyła temat:
– Służący powiedział, że 15 lipca przez mur wszedł złodziej, który podobno niósł dwa worki, ale nikt ze służby nie zauważył, by czegoś brakowało, i nikt nie widział nikogo obcego... Czy komuś z was coś zginęło?






