Joel nie pragnął niczego więcej, jak tylko uciec w przerażeniu, gdy Lilly rzuciła się za nim w pogoń.
Duch karmy siedzący na jego głowie zaklął: "Powinieneś był uciekać wieki temu! Jaki jest sens próbować teraz?!"
Gruda błota uderzyła prosto w jego głowę w chwili, gdy skończył mówić.
"Stój!"
Lilly, w swojej dziecięcej furii, ulepiła kolejną kulę z błota. Nawet ona wiedziała, że rzucenie kamieniem






