Josh drgnął i spojrzał zesztywniały, mrużąc oczy...
Ujrzał zwęglone, czarne i chude palce z czarnymi paznokciami.
Natychmiast ogarnęło go przerażenie, włosy zjeżyły mu się na głowie, a za jego plecami rozległ się skrzypiący dźwięk, jakby ktoś nadepnął na gałąź i nieubłaganie się do niego zbliżał...
Josh krzyknął z przerażenia, zamknął oczy i wrzasnął: "Wszyscy, którzy stajecie do walki, ruszajcie






