Rosaline POV
– Tak, chodźmy. Gucci czy Louis Vuitton? – zapytałam, a on wpatrywał się we mnie z szerokim uśmiechem. – Ty jesteś marką. Cokolwiek założysz na tę imprezę, będzie fenomenalne – powiedział, a ja zmrużyłam oczy.
– A może pójdę nago? Stanie się to nową modą – wykrzyknęłam, a jego oczy rozszerzyły się, po czym zszedł z łóżka i odpowiedział: – Nie będziesz naga przed nikim oprócz mnie. – J






