Z perspektywy Dominica
Zeszła na dół, a ja uśmiechnąłem się, obserwując, jak stąpa boso po trawie. "Dobrze spałaś?" – zapytałem, a ona lekko skinęła głową.
"Co robisz?" – zapytała, a ja pokręciłem głową. "Nic, tylko trochę ćwiczeń, a potem praca" – odpowiedziałem, podczas gdy ona podeszła do krzesła i usiadła. Biorąc głęboki wdech z zamkniętymi oczami, zapytała.
"Czy myślisz, że to dobry moment, a






